1 00:00:03,800 --> 00:00:08,600 /Koloru oczu, włosów, /to, jak zgina się wasz kciuk, 2 00:00:08,700 --> 00:00:11,700 /jak zwijacie język, /kim jesteśmy, 3 00:00:11,700 --> 00:00:14,500 /to wszystko przekazują nam /rodzice w genach. 4 00:00:14,600 --> 00:00:18,400 Świetnie panujesz nad językiem. Dobrze wiedzieć. 5 00:00:18,400 --> 00:00:22,100 - Uważaj, Bay. - Właśnie, uważaj. 6 00:00:22,200 --> 00:00:24,400 Zacznijmy badanie swojej grupy krwi. 7 00:00:24,500 --> 00:00:29,100 Rozprowadźcie kroplę krwi na czterech polach testera. 8 00:00:35,800 --> 00:00:39,900 /Widać to rzadkość. /Tylko 1% populacji ma grupę AB. 9 00:00:39,900 --> 00:00:42,500 Mam jutro trening, więc mogę podwieźć Bay. 10 00:00:42,500 --> 00:00:45,100 Kotku, nie możesz mieć AB, bo oboje z mamą mamy A, 11 00:00:45,100 --> 00:00:47,600 czyli musisz mieć A albo 0. 12 00:00:47,600 --> 00:00:50,300 Według tego mam AB, a krew nie kłamie. 13 00:00:50,300 --> 00:00:53,900 - Biorę jutro mercedesa. - To jest genetycznie niemożliwe. 14 00:00:53,900 --> 00:00:56,800 Może jestem jakimś dziwacznym ludzkim mutantem z innej planety. 15 00:00:56,900 --> 00:00:59,100 - Albo wampirem. - Ale byłoby super. 16 00:00:59,200 --> 00:01:00,500 Toby, możesz mieć rację. 17 00:01:00,600 --> 00:01:04,400 Mama była kiedyś zauroczona listonoszem z wystającymi zębami. 18 00:01:04,400 --> 00:01:07,500 - Nie mam wystających zębów. - Jednego masz. 19 00:01:07,600 --> 00:01:10,200 Toby miał 2 latka, gdy zaszłam w ciążę z Bay. 20 00:01:10,200 --> 00:01:12,100 Byłam zbyt zmęczona, by mieć romans. 21 00:01:12,200 --> 00:01:14,400 Poza tym moja babcia była Włoszką. 22 00:01:14,400 --> 00:01:17,800 - Stąd piękna karnacja Bay. - Piękna. 23 00:01:18,200 --> 00:01:20,300 To musi być pomyłka, słonko. 24 00:01:35,200 --> 00:01:37,600 Zobacz, jeszcze jeden. 25 00:01:38,400 --> 00:01:41,000 - Ciekawe, kto je robi? - Uważasz to za sztukę. 26 00:01:41,000 --> 00:01:43,100 - To jest sztuka. - To graffiti. 27 00:01:43,200 --> 00:01:45,100 A gdybyśmy wszyscy biegali ze sprayami? 28 00:01:45,100 --> 00:01:47,600 - To się nie wydarzy. - Na szczęście. 29 00:01:49,100 --> 00:01:51,600 Czemu wszystko widzimy inaczej? 30 00:01:51,700 --> 00:01:55,200 To normalne, że jako nastolatka nie zgadzasz się ze mną. 31 00:01:55,200 --> 00:02:01,200 - Ale my zawsze byłyśmy inne. - Nie wydaje mi się, skarbie. 32 00:02:01,200 --> 00:02:07,700 Mamo, jesteśmy niepodobne. Spójrz na włosy, ręce i figurę. 33 00:02:08,300 --> 00:02:12,000 - Jestem adoptowana? - Nie jesteś. 34 00:02:12,500 --> 00:02:14,900 Wielu ludzi mnie o to pyta. 35 00:02:14,900 --> 00:02:17,500 Kto? Pokażę im rozstępy. 36 00:02:20,300 --> 00:02:25,500 Gdybym chciała, żebyś zrobiła coś szalonego... 37 00:02:25,800 --> 00:02:27,300 Zrobiłabyś? 38 00:02:34,200 --> 00:02:35,300 /CENTRUM GENETYCZNE 39 00:02:35,400 --> 00:02:36,400 /Sześć tygodni później 40 00:02:36,400 --> 00:02:40,500 Zrobiliśmy obszerne testy 12 markerów waszej trójki. 41 00:02:41,700 --> 00:02:48,300 Mamy 99,9% pewności, że Bay nie jest z wami spokrewniona. 42 00:02:48,800 --> 00:02:51,700 - Wiedziałam. - Szpital uważa to za pomyłkę. 43 00:02:51,700 --> 00:02:55,800 - Nazwali to pomyłką? - Ktoś pomylił opaski identyfikacyjne. 44 00:02:55,800 --> 00:02:59,400 To się zdarza niezmiernie rzadko. 45 00:03:00,100 --> 00:03:03,300 Wzięliście do domu dziecko kogoś innego. 46 00:03:03,300 --> 00:03:06,600 A inna rodzina wzięła wasze. 47 00:03:08,300 --> 00:03:11,600 - Wiem, że to dużo do przemyślenia. - Owszem, dużo. 48 00:03:11,600 --> 00:03:14,300 Jakie procedury pani przewiduje? 49 00:03:14,300 --> 00:03:18,100 Znajdziecie prawdziwą córkę, a ja prawdziwych rodziców. 50 00:03:18,100 --> 00:03:21,400 Mówimy "biologicznych" nie "prawdziwych". 51 00:03:21,700 --> 00:03:23,500 Kim mogą być ci ludzie? 52 00:03:23,500 --> 00:03:25,500 - Czego będą oczekiwali? - Właśnie, kto to? 53 00:03:25,600 --> 00:03:27,500 - Skąd pochodzę? - Chwileczkę. 54 00:03:27,500 --> 00:03:30,800 Wiadomo, gdzie może być tamto dziecko? 55 00:03:43,200 --> 00:03:44,400 Słucham? 56 00:03:55,300 --> 00:03:57,300 /Dwa tygodnie później 57 00:04:00,200 --> 00:04:03,000 John i Kathryn Kennish, Regina Vasquez. 58 00:04:03,900 --> 00:04:06,200 - Witam. - Miło mi poznać. 59 00:04:06,200 --> 00:04:08,000 Wzajemnie. 60 00:04:15,300 --> 00:04:17,300 Daphne, to Bay. 61 00:04:17,900 --> 00:04:19,600 Bay, poznaj Daphne. 62 00:04:20,600 --> 00:04:22,300 Miło cię poznać. 63 00:04:26,900 --> 00:04:29,400 {Y:b}/:: Project HAVEN:: /:: prezentuje:: 64 00:04:29,400 --> 00:04:32,800 {Y:b}/Switched at Birth 1x01 /Pilot 65 00:04:32,800 --> 00:04:35,900 /Tłumaczenie: moniuska /Korekta: loodka 66 00:04:39,800 --> 00:04:43,000 Kim on był? Łapaczem? Pierwszym bazowym? 67 00:04:43,500 --> 00:04:45,300 Trzecim bazowym w drużynie Royals. 68 00:04:45,300 --> 00:04:47,700 Teraz jest właścicielem siedmiu myjni. 69 00:04:48,600 --> 00:04:49,900 Ciężkie życie. 70 00:04:49,900 --> 00:04:53,400 Umieścić nazwisko na szyldzie i zgarniać kasę. 71 00:05:02,600 --> 00:05:06,000 Cieszę się, że trafiłyście. 72 00:05:08,600 --> 00:05:11,800 Daphne, to jest Toby. 73 00:05:12,100 --> 00:05:14,100 - Cześć. - Miło mi. 74 00:05:14,300 --> 00:05:15,900 Jesteście do siebie podobni. 75 00:05:15,900 --> 00:05:18,900 Nawet jak będziesz krzyczała nie usłyszy cię. 76 00:05:18,900 --> 00:05:22,200 - No tak. - Patrz na nią i mów normalnie... 77 00:05:22,300 --> 00:05:25,500 - Nie za szybko, nie za wolno. - W porządku. Wszyscy tak robią. 78 00:05:25,600 --> 00:05:27,800 Muszę kończyć. Hej, przepraszam was. 79 00:05:27,900 --> 00:05:31,300 Otwieramy nowe myjnie i panuje szaleństwo. 80 00:05:33,800 --> 00:05:37,600 Nie mogę uwierzyć, że macie myjnie. Jeździmy tam. 81 00:05:37,600 --> 00:05:40,800 - Nie rozumiem jej. - Mój kolega, Emmett, chciałby cię poznać. 82 00:05:40,800 --> 00:05:44,100 - Jest fanem Royals. - Zagrajmy. 83 00:05:48,200 --> 00:05:52,100 - Zjemy coś? - Zapraszam do środka. 84 00:05:52,800 --> 00:05:54,100 Bądź miła. 85 00:05:54,600 --> 00:05:58,700 /- Lunch w rezydencji. /- Bądź miła. 86 00:05:58,700 --> 00:06:03,000 Zrobiłam enchiladę z kurczaka. Rozgośćcie się. 87 00:06:03,300 --> 00:06:07,000 Jestem wegetarianką, ale znajdę coś dla siebie. 88 00:06:07,000 --> 00:06:09,000 Przepraszam. Nie wiedziałam. 89 00:06:09,000 --> 00:06:13,100 Kiedy Daphne miała 11 lat, spotykałam się z hodowcą drobiu 90 00:06:13,200 --> 00:06:16,000 i opowiedział nam historię o... 91 00:06:27,800 --> 00:06:31,100 - Wegetarianizm jest świetny. - Jesteś myśliwym. 92 00:06:31,800 --> 00:06:38,200 - Tylko raz z chłopakami z drużyny. - Jasne, jeden raz. 93 00:06:38,900 --> 00:06:42,100 Daphne, masz jakąś alergię? 94 00:06:42,400 --> 00:06:45,400 - Toby i ja mamy pokrzywkę po zjedzeniu... - Kiwi. 95 00:06:45,400 --> 00:06:48,000 Tak! Niesamowite. 96 00:06:48,100 --> 00:06:51,200 Bay nie ma żadnej alergii, ale jest wybredna. 97 00:06:51,200 --> 00:06:54,900 Jako dziecko jadła tylko marchewkę. 98 00:06:55,200 --> 00:07:00,200 - A potem pomarańczowe kupki. - Dzięki, mamo. Elegancko. 99 00:07:00,600 --> 00:07:03,000 Była słodkim dzieckiem. 100 00:07:03,500 --> 00:07:05,500 Ty na pewno też. 101 00:07:05,900 --> 00:07:07,800 Mieszkacie w East Riverside? 102 00:07:08,300 --> 00:07:15,400 Blisko jest jezioro, park, a zróżnicowanie jest ważne. 103 00:07:16,100 --> 00:07:18,800 - Zdecydowanie. - Oczywiście. 104 00:07:20,600 --> 00:07:22,200 Jesteś Meksykanką? 105 00:07:25,000 --> 00:07:27,400 Portorykanką... ze strony matki. 106 00:07:28,000 --> 00:07:32,800 To ona dała jej imię. Daphne Paloma po moim ojcu Danielu. 107 00:07:32,800 --> 00:07:37,500 Daphne Paloma Vasquez... pasuje lepiej niż Bay Madeleine Kennish. 108 00:07:37,500 --> 00:07:39,800 Uważam, że Bay to ładne imię. 109 00:07:40,300 --> 00:07:43,000 - No jasne. - Też tak myślimy. 110 00:07:49,000 --> 00:07:52,300 - Mogę skorzystać z toalety? - Czuj się, jak u siebie. 111 00:07:52,300 --> 00:07:55,100 W razie potrzeby udawaj, że to twój dom. 112 00:07:55,100 --> 00:07:57,400 W zasadzie to prawda. 113 00:08:04,700 --> 00:08:06,500 - Co robisz? - Wybieram kurczaka. 114 00:08:06,500 --> 00:08:09,700 Nie możesz wybierać kurczaka z kurczakowej enchilady. 115 00:08:09,900 --> 00:08:11,400 Tam jest nasza córka. 116 00:08:11,500 --> 00:08:12,700 - Wiem. - Ta dziewczyna. 117 00:08:12,800 --> 00:08:14,200 Wiem. Szaleństwo. 118 00:08:14,500 --> 00:08:18,300 Przez nieuwagę pielęgniarki nasze życie stanęło do góry nogami. 119 00:08:18,400 --> 00:08:20,400 Zatuszowali to. Kto mógł się tak pomylić? 120 00:08:20,400 --> 00:08:22,900 - Naprawimy to. - Ciekawe jak? 121 00:08:23,000 --> 00:08:25,800 Myślisz, że ta kobieta odda ją nam? 122 00:08:25,800 --> 00:08:28,800 A co z naszą Bay? Jeśli zechce nam ją odebrać? 123 00:08:28,800 --> 00:08:31,900 - Nie będzie chciała... - Pomóc wam? 124 00:08:32,600 --> 00:08:35,600 - Nie trzeba. - Właśnie wyjmujemy kurczaka... 125 00:09:08,700 --> 00:09:10,800 Mamo, wychodzę. 126 00:09:11,400 --> 00:09:14,700 Pokażesz Daphne okolicę? Może czegoś potrzebuje? 127 00:09:14,700 --> 00:09:18,400 - Nie potrzebuję. - Nie potrzebuje. 128 00:09:18,900 --> 00:09:22,400 - Byłoby miło. - No dobrze. 129 00:09:25,900 --> 00:09:27,500 Przejdźmy się. 130 00:09:34,500 --> 00:09:42,900 Kort, altana, betonowe psy, bo każdy dom musi je mieć. 131 00:09:48,700 --> 00:09:52,100 Domek gościnny, boisko do koszykówki, 132 00:09:52,800 --> 00:09:55,900 garaż, w którym Bay tworzy "sztukę". 133 00:10:01,600 --> 00:10:04,900 - Zagramy? - Jasne. 134 00:10:12,900 --> 00:10:17,700 Możesz kląć do woli... nie widzę ust, nie usłyszę cię. 135 00:10:22,000 --> 00:10:23,500 Magia. 136 00:10:25,000 --> 00:10:27,000 Jak Daphne... 137 00:10:27,300 --> 00:10:28,500 - Nie krępuj się. - ogłuchła? 138 00:10:28,500 --> 00:10:30,300 To normalne słowo. 139 00:10:30,300 --> 00:10:32,800 W wieku trzech lat chorowała na zapalenie opon mózgowych. 140 00:10:32,900 --> 00:10:35,700 - A aparat słuchowy? - Słyszy niektóre dźwięki. 141 00:10:35,700 --> 00:10:38,800 Pomaga jej się poruszać, ale nie leczy słuchu. 142 00:10:39,000 --> 00:10:41,300 Rozumie, co się mówi, patrząc na usta. 143 00:10:41,300 --> 00:10:43,300 Skąd zapalenie opon? 144 00:10:45,300 --> 00:10:48,600 To bakteria. Zaraziła się. 145 00:10:48,600 --> 00:10:51,400 - Chodzi do szkoły? - Tak. 146 00:10:51,400 --> 00:10:54,100 Ma uszkodzony słuch, nie mózg. 147 00:10:55,200 --> 00:10:57,600 Bay chodzi do Buckner Hall. To wspaniała szkoła. 148 00:10:57,700 --> 00:11:00,100 Nie żeby Bay lubiła szkołę. 149 00:11:00,200 --> 00:11:03,700 To prawda... kocha fotografię i sztukę. 150 00:11:05,200 --> 00:11:11,400 - Lubi też muzykę. - Wybaczcie. 151 00:11:12,000 --> 00:11:15,000 Bay, wyłącz to! Dziękuję! 152 00:11:15,800 --> 00:11:18,900 Od kiedy się dowiedziała, trudno z nią wytrzymać. 153 00:11:18,900 --> 00:11:24,100 My chcemy poznać Daphne, a ty pewnie chcesz poznać Bay, więc... 154 00:11:24,700 --> 00:11:26,400 Moglibyśmy spotykać się co tydzień 155 00:11:26,500 --> 00:11:28,900 albo jeśli chcesz pójść do sądu... Cokolwiek. 156 00:11:28,900 --> 00:11:30,800 Myślę, że powinniśmy coś zaplanować... 157 00:11:30,800 --> 00:11:33,900 Myślę, że wystarczy im zmian na ten tydzień. 158 00:11:34,000 --> 00:11:36,400 Dajmy sobie czas, żeby to ogarnąć. 159 00:11:37,100 --> 00:11:39,200 Straciliśmy już tyle czasu. 160 00:11:41,600 --> 00:11:44,000 Ile mamy jeszcze czekać? 161 00:11:44,000 --> 00:11:46,000 Chyba nieźle się bawią. 162 00:11:46,400 --> 00:11:49,400 Jeśli chcesz wyjść, z przyjemnością ją później odwiozę. 163 00:11:51,900 --> 00:11:53,000 Świetnie. 164 00:12:03,300 --> 00:12:04,800 Wychodzę. 165 00:12:05,300 --> 00:12:07,200 Odwiozą cię, dobrze? 166 00:12:26,900 --> 00:12:30,300 Właśnie miałam zobaczyć, co robisz, skarbie. 167 00:12:33,500 --> 00:12:36,100 Bay, to nic takiego. Po prostu się bawią. 168 00:12:36,100 --> 00:12:38,300 - On nie chce cię zastąpić. - Jasne, że nie. 169 00:12:38,400 --> 00:12:41,800 Nie czuję się zastępowana. Umówiłam się z Liamem. 170 00:12:41,800 --> 00:12:47,800 Bay, pewnie to wiesz, ale wciąż jesteś naszą córką. 171 00:12:47,900 --> 00:12:54,200 Kochamy cię tak samo jak przedtem. Nic się nie zmieniło. 172 00:12:54,500 --> 00:12:56,900 - Nic? - Zgadza się. 173 00:12:57,200 --> 00:13:00,700 Dowiedziałam się, że na drugie mam Paloma. 174 00:13:00,800 --> 00:13:05,000 Jestem wegetarianką i powinnam dorastać w East Riverside 175 00:13:05,200 --> 00:13:08,600 jako córka samotnej, pół portorykańskiej fryzjerki. 176 00:13:09,000 --> 00:13:12,700 Ale poza tym nic się nie zmieniło. 177 00:13:22,700 --> 00:13:25,300 - Zrobię to na bank. - Musisz mieć 18 lat. 178 00:13:25,400 --> 00:13:28,100 Szczęśliwie dla mnie mam 21. 179 00:13:28,300 --> 00:13:32,800 Wrócisz z kawałkiem metalu w nosie, a matka się ciebie wyrzeknie. 180 00:13:32,800 --> 00:13:34,100 Niech tak zrobi. 181 00:13:34,400 --> 00:13:36,900 - Czemu taka jesteś? - Jaka? 182 00:13:37,000 --> 00:13:39,700 Wyżywasz się na mnie od tygodnia, a wiem, że jesteś zła na starych. 183 00:13:39,800 --> 00:13:41,800 - Co się dzieje? - Nic się nie dzieje. 184 00:13:41,800 --> 00:13:42,800 Jak to nic? 185 00:13:42,900 --> 00:13:45,600 Ludzie pytają, co z moją laską, a ja nie mam pojęcia. 186 00:13:45,700 --> 00:13:49,500 - Mam gdzieś, co myślą dzieciaki. - A ty kim jesteś? 187 00:13:49,700 --> 00:13:52,800 - Gangsterką po przejściach? - Chyba trzeba nam przerwy. 188 00:13:53,000 --> 00:13:55,900 Świetnie, nie ma problemu. 189 00:13:59,800 --> 00:14:03,200 Mówię ci, nie byłem w tej okolicy od lat. 190 00:14:03,300 --> 00:14:06,000 Średnio trzy morderstwa na tydzień. 191 00:14:06,600 --> 00:14:10,000 - Żartuję. - Bardzo śmieszne. 192 00:14:21,500 --> 00:14:24,000 John, to moja mama Adriana. 193 00:14:24,000 --> 00:14:27,000 - Mamo to John Kennish. - Miło panią poznać. 194 00:14:27,500 --> 00:14:30,000 I nagle wiele rzeczy zaczyna mieć sens. 195 00:14:30,000 --> 00:14:33,200 Wszyscy się zastanawiamy, jak tego nie dostrzegliśmy. 196 00:14:37,300 --> 00:14:38,800 - Miło było was poznać. - Wzajemnie. 197 00:14:38,900 --> 00:14:41,000 - Panią też. - Ciebie również. 198 00:14:42,700 --> 00:14:45,300 Dziękuję bardzo. Świetnie się bawiłam. 199 00:14:46,700 --> 00:14:48,600 Wpadaj, kiedy zechcesz. 200 00:15:00,100 --> 00:15:01,100 Pa. 201 00:15:05,200 --> 00:15:07,100 Daphne, twój sweter. 202 00:15:07,100 --> 00:15:10,500 Skarbie, sweter. Daphne, twój... 203 00:15:53,500 --> 00:15:57,000 Kraty w oknach, poręczyciele na każdym rogu... 204 00:15:57,400 --> 00:16:00,400 - Denerwowałem się. - Musimy ją stamtąd wyrwać. 205 00:16:02,800 --> 00:16:03,900 Wyrwiemy. 206 00:16:05,300 --> 00:16:06,000 Bay? 207 00:16:06,500 --> 00:16:10,800 - To ty, słonko? - Tak, mamo, to ja... 208 00:16:15,300 --> 00:16:16,900 Kimkolwiek jestem. 209 00:16:21,600 --> 00:16:23,900 Dobrze, że już zeszłaś. 210 00:16:24,400 --> 00:16:27,400 - Co pijesz? - Kawę. Chcesz? 211 00:16:29,000 --> 00:16:32,000 - Co masz na nosie? - Ćwiek. Fajny, co? 212 00:16:32,900 --> 00:16:36,200 - Przekłułaś nos bez pytania? - Tak. 213 00:16:36,700 --> 00:16:39,700 Bay... co ty wyprawiasz? 214 00:16:40,300 --> 00:16:42,700 Żyję tak, jak powinnam. 215 00:16:44,200 --> 00:16:46,800 Wyciągnij to z ust i idź po rzeczy! 216 00:16:46,900 --> 00:16:48,900 Jesteśmy spóźnione. 217 00:16:53,900 --> 00:16:57,400 Przepraszam za najście. Możemy porozmawiać? 218 00:16:57,600 --> 00:16:58,800 - Jasne. - Cieszę się. 219 00:16:58,900 --> 00:17:03,600 Słyszałem o takim implancie wszczepianym głuchym do mózgu. 220 00:17:03,600 --> 00:17:05,300 - Implant ślimakowy. - Właśnie. 221 00:17:05,300 --> 00:17:07,300 Niesamowite, prawda? Posłuchaj. 222 00:17:07,400 --> 00:17:09,700 Wiem, że operacja jest droga i... 223 00:17:09,700 --> 00:17:12,000 Operacja wraz z rehabilitacją to około 100 tys. 224 00:17:12,000 --> 00:17:16,500 Wiem, że może nie stać cię na to i całkowicie to rozumiem, 225 00:17:16,500 --> 00:17:18,300 ale wiedz, że Katherine i... 226 00:17:18,300 --> 00:17:21,400 Gdybym chciała, znalazłabym sposób, żeby to zrobić. 227 00:17:21,800 --> 00:17:24,600 Czemu miałabyś nie chcieć? 228 00:17:24,600 --> 00:17:27,000 Uważasz, że nie może mieć wad? 229 00:17:27,100 --> 00:17:29,800 Daphne wygodnie jest być głuchą. 230 00:17:30,100 --> 00:17:33,000 - Lubi to. - Nikt nie lubi być głuchy. 231 00:17:33,100 --> 00:17:35,600 Implant wymusza na mózgu słyszenie elektroniczne. 232 00:17:35,700 --> 00:17:38,600 - To nie jest lekarstwo. - Dla mnie to cud. 233 00:17:38,600 --> 00:17:42,000 Nawet z implantem słyszenie wymaga wiele pracy. 234 00:17:42,100 --> 00:17:45,600 - Wymaga ciągłego starania. - Ale działa. Nie warto spróbować? 235 00:17:45,600 --> 00:17:47,400 Usłyszałaby, co się dzieje wokół i cieszyła tym. 236 00:17:47,400 --> 00:17:52,600 Dowiedziałeś się o niej i chcesz, by była jak ty. Rozumiem to. 237 00:17:52,900 --> 00:17:55,400 Ale Daphne nigdy nie będzie taka jak ty. 238 00:17:55,600 --> 00:17:57,500 Im szybciej to zaakceptujesz, tym szybciej... 239 00:17:57,500 --> 00:18:01,900 Chwileczkę. Nie, nie. Widziałem, jak ona się męczy. 240 00:18:02,000 --> 00:18:04,800 Widziałem jej zmaganie, żeby się porozumieć. 241 00:18:04,900 --> 00:18:07,000 I wiem, że jak podda się zabiegowi, 242 00:18:07,000 --> 00:18:09,700 nie będzie musiała czytać z ust i nie będzie potrzebowała 243 00:18:09,800 --> 00:18:11,300 nikogo do tłumaczenia. 244 00:18:11,400 --> 00:18:13,900 - Interpretowania. - O to chodzi? 245 00:18:15,400 --> 00:18:18,300 Dzięki temu, że jest głucha, jest od ciebie zależna. 246 00:18:19,200 --> 00:18:22,800 Chcę dla niej jak najlepiej. To moja córka. 247 00:18:23,200 --> 00:18:25,900 Owszem, ale to też moja córka. 248 00:18:32,100 --> 00:18:36,300 /Mogłabyś być /wspaniałą tenisistką. 249 00:18:36,300 --> 00:18:40,800 /Fanatyczką religijną. /Albo niezłą suką. 250 00:18:40,800 --> 00:18:42,800 /Całkiem inną osobą. 251 00:18:42,800 --> 00:18:45,500 /Chciałabym myśleć, że ta część mnie /jest trochę lepsza. 252 00:18:45,600 --> 00:18:47,300 /Ale masz rację. /Kto wie? 253 00:18:47,300 --> 00:18:51,400 /Gdyby to się nie stało, /może nie byłabyś głucha. 254 00:18:52,000 --> 00:18:53,400 /Czemu tak mówisz? 255 00:18:53,400 --> 00:18:58,300 /Będąc dzieckiem, złapałaś wirusa, /przez którego ogłuchłaś. 256 00:18:58,700 --> 00:19:03,200 /W innym życiu /pewnie byłoby inaczej. 257 00:19:03,400 --> 00:19:06,800 /Jedna zmiana /i wszystko się zmienia. 258 00:19:08,600 --> 00:19:10,700 /Ja, ale słysząca? 259 00:19:14,000 --> 00:19:15,500 /Dziwne. 260 00:19:22,800 --> 00:19:24,000 Spadaj stąd. 261 00:19:24,900 --> 00:19:27,800 To wolny kraj, mogę parkować, gdzie zechcę. 262 00:19:27,800 --> 00:19:29,900 To moja dzielnica i nie chcę oglądać tu 263 00:19:29,900 --> 00:19:32,100 bogatych, białych dziewuch szukających marihuany. 264 00:19:32,200 --> 00:19:35,100 Nie szukam marychy i nie jestem bogatą dziewuchą. 265 00:19:35,200 --> 00:19:37,000 - Poważnie? - Poważnie. 266 00:19:39,500 --> 00:19:41,800 Znasz Daphne i Reginę? 267 00:19:41,800 --> 00:19:45,000 - Przekazać im, że byłaś? - Bardzo śmieszne. 268 00:19:45,400 --> 00:19:47,400 Jak dla mnie wyglądasz na białą, bogatą dziewuchę. 269 00:19:47,400 --> 00:19:50,500 - "Ceci n'est pas une pipe". - Co powiedziałaś? 270 00:19:51,400 --> 00:19:54,900 "To nie jest fajka". Taki obraz, Magritta. 271 00:19:55,000 --> 00:19:58,600 Znaczy, że oczy mogą cię zmylić. Myślisz, że patrzysz na fajkę... 272 00:19:58,700 --> 00:20:03,700 Dorastasz w przekonaniu, że to fajka, bo wszyscy tak mówią. 273 00:20:03,800 --> 00:20:07,300 A pewnego dnia okazuje się, że to pieprzony bakłażan. 274 00:20:07,400 --> 00:20:10,000 Jesteś pieprzonym bakłażanem w świecie fajek. 275 00:20:10,800 --> 00:20:14,700 - Nie wiem, co to znaczy. - To znaczy, że się pogubiłam. 276 00:20:14,800 --> 00:20:20,400 Muszę jechać. Ale nigdy mnie tu nie było, jasne? 277 00:20:22,100 --> 00:20:26,000 Co miałbym powiedzieć, że widziałem bakłażana w beemce? 278 00:20:26,600 --> 00:20:27,800 Dzięki. 279 00:20:43,300 --> 00:20:44,900 Niesamowicie. 280 00:20:45,100 --> 00:20:48,100 - Co tu robisz? - Usiądziemy i porozmawiamy? 281 00:20:48,500 --> 00:20:50,200 - Jasne. - Super. 282 00:20:54,300 --> 00:20:57,200 /- Nieźle zagrałaś. /- Dziękuję. 283 00:20:58,300 --> 00:21:01,700 Słyszałaś o Buckner Hall, szkole, do której chodzi Bay? 284 00:21:01,800 --> 00:21:04,100 To naprawdę dobra szkoła. 285 00:21:04,100 --> 00:21:08,700 Z twoją energią i stopniami na pewno byś się tam dostała. 286 00:21:09,100 --> 00:21:11,900 Chcesz, żebym chodziła do Buckner Hall? 287 00:21:12,700 --> 00:21:17,500 Uważam, że izolacja w głuchej bańce to zły pomysł. 288 00:21:17,900 --> 00:21:20,000 Powiedzmy, że chciałabyś być chirurgiem. 289 00:21:20,000 --> 00:21:23,600 Cała ekipa musiałaby nauczyć się migać, żeby mogli cię zrozumieć? 290 00:21:23,600 --> 00:21:27,000 Bo to byłoby... przepraszam. 291 00:21:27,200 --> 00:21:31,800 Mówię za szybko. Wybacz. 292 00:21:32,300 --> 00:21:37,600 Powinnaś chodzić do zwykłej szkoły ze zwykłymi dzieciakami. 293 00:21:37,700 --> 00:21:42,800 Doceniam to, ale lubię swoich przyjaciół i nauczycieli. 294 00:21:42,800 --> 00:21:44,100 Rozumiem. 295 00:21:44,400 --> 00:21:47,800 Chcemy tylko, żebyś zdobyła najlepsze wykształcenie 296 00:21:47,900 --> 00:21:51,200 i miała przed sobą nieograniczone możliwości. 297 00:21:52,800 --> 00:21:58,500 I jest tam Bay. Mogłybyście się lepiej poznać. 298 00:21:59,700 --> 00:22:04,200 - Nie sądzę, że Bay chce mnie poznać. - Potrzebuje trochę czasu. 299 00:22:07,000 --> 00:22:09,100 - Mogę to przemyśleć? - Oczywiście. 300 00:22:09,200 --> 00:22:11,900 Umówię nas i pójdziemy się rozejrzeć. 301 00:22:11,900 --> 00:22:18,300 - Dobrze. Wracam na trening. - Jeszcze jedna rzecz. 302 00:22:18,300 --> 00:22:24,500 Dopóki czegoś nie ustalimy, lepiej nie mówmy Reginie. 303 00:22:31,900 --> 00:22:36,300 Mamy stypendia, kółka zainteresowań. Wszystko, co najlepsze. 304 00:22:36,700 --> 00:22:40,400 Interpretator byłby z tobą na wszystkich zajęciach. 305 00:22:56,300 --> 00:22:58,800 Co to za dziewczyna z twoimi rodzicami? 306 00:23:02,100 --> 00:23:04,700 Pewnie sponsorują jej stypendium. 307 00:23:08,000 --> 00:23:11,700 Mogę się sama rozejrzeć przez chwilę? 308 00:23:11,700 --> 00:23:13,900 - Ależ proszę. - Oczywiście. 309 00:23:27,200 --> 00:23:32,000 - Chodzisz tu do szkoły? - Rozglądam się. 310 00:23:32,400 --> 00:23:34,000 Różni się od mojej szkoły. 311 00:23:34,100 --> 00:23:36,300 - Jakiej? - Carlton. 312 00:23:36,600 --> 00:23:39,000 Dla niesłyszących. Jestem głucha. 313 00:23:39,300 --> 00:23:42,300 - Jak masz na imię? - Liam. Zaczekaj. 314 00:23:45,500 --> 00:23:47,300 Uczyliśmy się alfabetu. 315 00:23:47,400 --> 00:23:50,200 Jestem Daphne, ale moje imię miga się... 316 00:23:51,000 --> 00:23:53,000 Oznacza "szczęśliwy". 317 00:23:53,100 --> 00:23:56,700 Też bym tak chciał. Jak się miga "nadzwyczaj przystojny"? 318 00:23:57,800 --> 00:23:59,100 Nie możesz sam się określać. 319 00:23:59,200 --> 00:24:01,900 Takie są zasady. Tylko osoba niesłysząca może to zrobić. 320 00:24:02,000 --> 00:24:04,400 Zasady? Czyli mogę mieć kłopoty? 321 00:24:04,500 --> 00:24:07,100 - Jest niesłysząca policja? - Jasne. 322 00:24:09,800 --> 00:24:14,200 - Na razie, Daphne. - Cześć, Liam. 323 00:24:17,600 --> 00:24:19,200 Kiedy chcieliście mi powiedzieć? 324 00:24:19,200 --> 00:24:21,000 Co masz na nosie? Co ona ma na nosie? 325 00:24:21,100 --> 00:24:23,100 Miała powiedzieć ci sama. 326 00:24:23,200 --> 00:24:25,000 - Przekłuła sobie nos? - Tak. 327 00:24:25,000 --> 00:24:26,400 Nie jesteście moimi rodzicami. 328 00:24:26,500 --> 00:24:28,400 - Mogę robić, co chcę. - Skończ z tą gadką. 329 00:24:28,500 --> 00:24:30,500 - I wyjmij to z nosa. - Nie. 330 00:24:30,500 --> 00:24:33,200 - Natychmiast! - Skarbie, przepraszamy. 331 00:24:33,200 --> 00:24:36,900 - Powinniśmy ci powiedzieć. - Nie o to chodzi, mamo! 332 00:24:37,200 --> 00:24:40,100 Dobrze byłoby, gdybyście lepiej się poznały. 333 00:24:40,200 --> 00:24:43,500 Musimy znaleźć sposób na włączenie Daphne do naszej rodziny. 334 00:24:43,500 --> 00:24:47,300 - Bo jest taka idealna? - Oczywiście, że nie. 335 00:24:47,800 --> 00:24:49,300 Nie możecie mi jej tak podrzucać. 336 00:24:49,300 --> 00:24:52,500 Chwilę po tym, jak ją poznałam, już chodzi do mojej szkoły? 337 00:24:52,500 --> 00:24:55,000 Wiem, że to bardzo szybko, ale... 338 00:24:55,000 --> 00:24:57,000 Bay, musisz być rozsądna. 339 00:24:57,000 --> 00:24:59,300 Ona nie miała takich możliwości jak ty. 340 00:24:59,400 --> 00:25:02,000 Oboje z mamą chcemy postąpić dobrze. 341 00:25:02,100 --> 00:25:05,000 - Dobrze dla kogo? - Dla wszystkich. 342 00:25:05,100 --> 00:25:08,000 Dla mnie dobrze będzie, jak nie będzie jej w pobliżu. 343 00:25:08,000 --> 00:25:11,300 I jeśli wam na mnie zależy, nie zrobicie tego. 344 00:25:17,800 --> 00:25:20,800 - Co tu robisz? - Oglądałam szkołę z twoim tatą. 345 00:25:20,800 --> 00:25:24,700 - Będziesz tu chodziła? - Zobaczymy. 346 00:25:31,200 --> 00:25:32,900 Emmett, to jest Toby. 347 00:25:33,000 --> 00:25:35,300 - Toby, to Emmett. - Cześć. 348 00:25:35,600 --> 00:25:37,500 /- To twój brat? /- Tak. 349 00:25:37,500 --> 00:25:39,500 Pyta, kim jesteś. 350 00:25:39,500 --> 00:25:42,100 - On nie mówi? - Nie ustnie. 351 00:25:42,200 --> 00:25:44,900 - Dlaczego? /- Spytaj go, czemu nie miga? 352 00:25:45,000 --> 00:25:48,600 Czemu niektórzy głusi mówią, a inni nie? 353 00:25:48,900 --> 00:25:51,100 To zależy od człowieka... 354 00:25:51,100 --> 00:25:54,100 czy czuje się komfortowo, czy leczył się, dorastając, 355 00:25:54,100 --> 00:25:55,300 czy chce mówić. 356 00:25:55,400 --> 00:25:58,000 - On czyta z ust? - Tak. 357 00:25:58,000 --> 00:26:00,500 Sam go możesz spytać. 358 00:26:01,100 --> 00:26:03,300 - Ale mi nie odpowie. - Chodzi o to... 359 00:26:03,300 --> 00:26:08,800 Nie uważamy za miłe rozmawianie o głuchych w trzeciej osobie. 360 00:26:08,800 --> 00:26:10,500 A ja mogę interpretować. 361 00:26:10,900 --> 00:26:12,500 Jak sobie radzi sam? 362 00:26:14,900 --> 00:26:17,900 Rzadko spotyka się z ludźmi, którzy nie migają. 363 00:26:17,900 --> 00:26:21,700 Cała jego rodzina i wszyscy przyjaciele są głusi. 364 00:26:21,700 --> 00:26:25,500 A co ze sklepami, restauracją, autobusem? 365 00:26:25,500 --> 00:26:28,600 - Co wtedy robi? - Radzi sobie. 366 00:26:28,700 --> 00:26:31,600 Wierz mi, Emmett daje radę. 367 00:26:31,900 --> 00:26:35,100 /Całe życie ćwiczę radzenie sobie /z takimi idiotami jak ty. 368 00:26:35,600 --> 00:26:37,400 Co powiedział? 369 00:26:39,100 --> 00:26:41,700 Podobają mu się twoje buty. 370 00:26:45,000 --> 00:26:48,400 Super. Do zobaczenia. 371 00:26:51,100 --> 00:26:53,400 Jest na nas wściekła. 372 00:28:03,400 --> 00:28:05,400 Jesteś graficiarą? 373 00:28:05,600 --> 00:28:08,900 - Co tu robisz? - Mieszkam niedaleko. 374 00:28:09,500 --> 00:28:12,200 Lepszym pytaniem jest, co ty tu robisz? 375 00:28:13,200 --> 00:28:16,000 Nie ma mnie tu. Nie widziałeś mnie. 376 00:28:17,200 --> 00:28:21,000 O ile wiem, za graffiti grozi 10 tysięcy grzywny i 30 dni paki. 377 00:28:21,400 --> 00:28:24,600 - Ale rób, jak chcesz. - Dzięki za troskę. 378 00:28:27,500 --> 00:28:29,000 Widziałem już takie. 379 00:28:29,000 --> 00:28:31,000 - Niezłe. - Poważnie? 380 00:28:31,400 --> 00:28:36,600 Tylko nie mów nikomu. Wolę nie trafić do paki. 381 00:28:38,300 --> 00:28:41,200 Wygląda na to, że znam już kilka twoich sekretów. 382 00:28:43,200 --> 00:28:44,700 Na to wygląda. 383 00:28:51,700 --> 00:28:55,700 Przyznaję, że zdenerwowałam się, widząc ją na motorze. 384 00:28:55,700 --> 00:28:57,700 Pomyślałam, "jaka matka pozwala nastolatce..." 385 00:28:57,800 --> 00:29:00,800 Kathryn, co zrobiłaś? 386 00:29:02,200 --> 00:29:04,100 Sprawdziłam ją... 387 00:29:05,300 --> 00:29:08,100 Żeby wiedzieć, kim jest ta kobieta. 388 00:29:08,700 --> 00:29:13,000 - I co? - Dwa razy złapana na jeździe pod wpływem alkoholu. 389 00:29:13,500 --> 00:29:17,900 Powinnyśmy zaprosić Bay. Zjemy kolację, obejrzymy film. 390 00:29:17,900 --> 00:29:20,400 Mamo, proszę. Nie widziałaś jej domu. 391 00:29:20,400 --> 00:29:23,400 - Nie będzie chciała przyjść. - Jesteś jej matką. 392 00:29:23,400 --> 00:29:26,300 Ma gdzieś, jak duży masz dom. 393 00:29:28,800 --> 00:29:30,300 Co... 394 00:29:31,500 --> 00:29:33,000 Cholera! 395 00:29:33,800 --> 00:29:36,700 Zabrali ładowarkę i 2 dolary w drobnych. 396 00:29:36,900 --> 00:29:40,700 Wiesz, ile będzie mnie kosztowało odkupienie tego? 397 00:29:40,800 --> 00:29:43,200 Musimy się stąd wyprowadzić. 398 00:29:46,100 --> 00:29:49,200 Słucham? Co? 399 00:29:49,900 --> 00:29:52,100 To musi być jakaś pomyłka. 400 00:29:54,300 --> 00:29:56,900 - Daphne aresztowano. - Co? Za co? 401 00:29:57,000 --> 00:30:00,700 Ona potrzebuje interpretatora. Prawo jej to gwarantuje. 402 00:30:17,700 --> 00:30:20,400 Co sobie myślałaś, kupując piwo na fałszywy dowód? 403 00:30:20,800 --> 00:30:24,400 - Chciałaś być aresztowana? - Każdy miał jakiś wyskok. 404 00:30:24,500 --> 00:30:26,500 Ta dziewucha mnie wykończy. 405 00:30:26,500 --> 00:30:28,900 "Wyskok"... to twoja wymówka? 406 00:30:28,900 --> 00:30:30,500 Najpierw kolczyk w nosie, a teraz to? 407 00:30:30,500 --> 00:30:32,900 Mikroskopijny. Odpuść już. 408 00:30:32,900 --> 00:30:35,800 Będziesz go miała całe życie i nawet nie zapytałaś. 409 00:30:35,800 --> 00:30:38,300 O co ta afera? To jej ciało. 410 00:30:39,300 --> 00:30:41,100 - Słucham? - Racja. Moje ciało. 411 00:30:41,200 --> 00:30:44,400 Załatwione. Rozprawa 26. 412 00:30:44,900 --> 00:30:47,700 Rozprawa... powinno brzmieć znajomo. 413 00:30:48,300 --> 00:30:50,300 - To znaczy? - Wiemy o jeździe pod wpływem. 414 00:30:50,400 --> 00:30:52,200 - To nie czas i miejsce. - Czemu nie? 415 00:30:52,200 --> 00:30:54,400 To było 12 lat temu. Skąd wiecie o... 416 00:30:54,400 --> 00:30:57,000 - Piłaś, kiedy Daphne chorowała? - Kathryn, przestań. 417 00:30:57,000 --> 00:31:00,200 Chcę wiedzieć. Spóźniłaś się z pójściem do szpitala? 418 00:31:00,300 --> 00:31:02,700 Dlatego skoczyła jej gorączka i ogłuchła? 419 00:31:02,800 --> 00:31:06,000 Bo głuchota to najgorsze, co może mieć wasza córka, prawda? 420 00:31:06,100 --> 00:31:08,500 - Nie to chciała powiedzieć. - Nic o nas nie wiecie. 421 00:31:08,600 --> 00:31:10,200 Wiemy, że jesteś nieodpowiedzialna. 422 00:31:10,300 --> 00:31:12,100 Możecie przestać się kłócić? 423 00:31:12,100 --> 00:31:15,200 Przypominam, że jesteśmy tu przez córkę, którą wy wychowujecie. 424 00:31:15,200 --> 00:31:17,100 Słyszycie, co wygadujecie? 425 00:31:17,100 --> 00:31:19,500 Weźmiemy prawnika i odbierzemy Daphne. 426 00:31:19,600 --> 00:31:21,500 - Nawet o tym nie myślcie. - Zrobimy to. 427 00:31:21,600 --> 00:31:24,400 Bay, zaczekaj. Obie się uspokójcie. 428 00:31:24,400 --> 00:31:27,200 - Nie wierzę, że bierzesz jej... - Bay? 429 00:31:32,400 --> 00:31:34,200 Powinniśmy jej szukać. 430 00:31:34,200 --> 00:31:36,300 Skarbie, ona ma jej numer. Podzwoni po znajomych. 431 00:31:36,400 --> 00:31:38,300 Nic jej nie będzie. 432 00:31:39,200 --> 00:31:41,500 Jak mogłam nie wiedzieć? 433 00:31:41,500 --> 00:31:45,200 Bo rodziłaś 17 godzin. 434 00:31:45,200 --> 00:31:47,200 Bo wszystkie noworodki wyglądają tak samo. 435 00:31:47,200 --> 00:31:51,000 Bo w szpitalu powiedzieli nam: "To wasze dziecko". 436 00:31:51,000 --> 00:31:52,700 Nie było powodu, by im nie wierzyć. 437 00:31:52,700 --> 00:31:55,000 Też siebie o to ciągle pytam. 438 00:31:55,000 --> 00:31:59,000 Ja to co innego. Nosiłam ją pod sercem. Była moim dzieckiem. 439 00:31:59,000 --> 00:32:01,100 To nie pomaga. 440 00:32:02,500 --> 00:32:04,300 Ta kobieta ją zabrała. 441 00:32:04,900 --> 00:32:09,400 Gdybyśmy zorientowali się w szpitalu, nigdy nie mielibyśmy Bay. 442 00:32:11,800 --> 00:32:15,600 Wiem. To najbardziej szalona część. 443 00:32:16,800 --> 00:32:20,100 Nie mogę się złościć, bo jestem wdzięczna. 444 00:32:23,700 --> 00:32:25,400 Wiem, to... 445 00:32:27,800 --> 00:32:32,300 To naprawdę dobra szkoła. Im bardzo na tym zależy. 446 00:32:32,700 --> 00:32:36,000 Ale mama się zezłości, że chcę tam chodzić. 447 00:32:36,500 --> 00:32:40,100 A jak odmówię, pomyślą, że ich odrzucam. 448 00:32:43,100 --> 00:32:47,300 - Powiedz, co mam robić. - To zależy od ciebie. 449 00:32:49,000 --> 00:32:50,400 Znaleźliście ją? 450 00:32:51,900 --> 00:32:56,400 Uważają, że jest u znajomych i wróci, gdy będzie gotowa. 451 00:33:00,100 --> 00:33:02,000 /Porozmawiaj z nią. 452 00:33:04,700 --> 00:33:06,300 Idę do łóżka. 453 00:33:06,800 --> 00:33:08,400 Dobranoc. 454 00:33:17,200 --> 00:33:19,200 Musimy porozmawiać. 455 00:33:20,500 --> 00:33:24,300 Przestań wyżywać się na Kennishach. 456 00:33:24,600 --> 00:33:27,900 Z ich niewiedzą o niesłyszących i tak dobrze sobie radzą. 457 00:33:28,600 --> 00:33:30,600 - Ci ludzie... - Daj mi skończyć. 458 00:33:31,300 --> 00:33:33,400 Jesteś moją mamą. 459 00:33:35,400 --> 00:33:42,500 Zawsze będziesz. Ale muszę poznać też ich. 460 00:33:43,300 --> 00:33:47,300 Oglądałam szkołę, do której chodzi Bay. 461 00:33:47,900 --> 00:33:53,200 Chcą, żebym tam chodziła i chyba się zgodzę. 462 00:33:53,800 --> 00:33:58,100 Potrzebuję twojego wsparcia. 463 00:33:59,300 --> 00:34:02,500 - Absolutnie nie. - Co? 464 00:34:03,000 --> 00:34:08,500 Chcesz być dziwaczną, niesłyszącą z interpretatorem przy boku? 465 00:34:09,300 --> 00:34:16,100 Niesłyszący w zwykłych szkołach są odizolowani. 466 00:34:16,300 --> 00:34:21,500 Mówiłam ci, że możesz robić w życiu, co zechcesz. 467 00:34:22,400 --> 00:34:25,500 Jesteś mądrzejsza od słyszących dzieciaków, 468 00:34:25,500 --> 00:34:28,700 które dokuczając ci, zrobią z ciebie głupią. 469 00:34:28,700 --> 00:34:30,400 Tak nie będzie. 470 00:34:30,500 --> 00:34:34,200 Nie mam już pięciu lat. Nie musisz mnie chronić. 471 00:34:34,400 --> 00:34:38,500 Owszem, muszę. Teraz przed samą sobą. 472 00:34:40,400 --> 00:34:46,100 Wiesz, co jest słuszne, ale pozwalasz tym ludziom się naciskać. 473 00:34:46,100 --> 00:34:49,800 bo rozpaczliwie oczekujesz ich akceptacji. 474 00:34:51,300 --> 00:34:56,200 Niech kochają cię taką, jaką jesteś, 475 00:34:56,200 --> 00:34:59,600 nie taką, jaką chcieliby, byś była. 476 00:35:38,400 --> 00:35:39,700 Nie ma za co. 477 00:35:42,400 --> 00:35:43,500 Ale z ciebie dzieciak. 478 00:35:43,600 --> 00:35:45,600 Bo co? Bo nie reaguję odpowiednio na rewelację, 479 00:35:45,600 --> 00:35:48,200 że jestem tą gorszą jak w powieści Marka Twaina? 480 00:35:48,400 --> 00:35:50,700 Wybacz, że sobie z tym nie radzę. 481 00:35:50,700 --> 00:35:52,500 Sama to zaczęłaś. 482 00:35:52,600 --> 00:35:56,700 Mogłaś odpuścić, ale nie, zmusiłaś rodziców do badań. 483 00:35:56,800 --> 00:35:59,000 Przepraszam, że byłam samolubna. 484 00:35:59,100 --> 00:36:01,200 Chciałam wiedzieć, kim jestem i kim są moi rodzice. 485 00:36:01,200 --> 00:36:05,200 I wiedz, że część mnie też tego żałuje. 486 00:36:07,400 --> 00:36:10,100 Myślałam, że się nie zgodzą. 487 00:36:10,400 --> 00:36:12,600 Mówiłam, że chcę, ale w głębi duszy 488 00:36:12,700 --> 00:36:15,500 miałam nadzieję, że jest inne wytłumaczenie. 489 00:36:19,000 --> 00:36:20,900 Zapomnij o tym. Wiem, że tego nie zrozumiesz. 490 00:36:20,900 --> 00:36:22,600 Nikt nie rozumie. 491 00:36:22,800 --> 00:36:24,100 Wiesz, co jest zabawne? 492 00:36:24,100 --> 00:36:25,400 W szkole mawiają: 493 00:36:25,400 --> 00:36:29,300 "Dzieciaki, to nic takiego, jeśli czujecie się tu obco". 494 00:36:29,600 --> 00:36:34,200 Ale ty naprawdę jesteś obca. Całkiem. 495 00:36:36,400 --> 00:36:39,300 Dzięki wielkie. Bardzo mnie pocieszyłeś. 496 00:36:39,900 --> 00:36:44,600 A tak przy okazji, geniuszu, jest ktoś, kto cię rozumie. 497 00:36:46,600 --> 00:36:49,000 No tak. Ona. 498 00:37:15,700 --> 00:37:19,500 - Nie rób tego! - Nie czytam z ust po ciemku. 499 00:37:19,500 --> 00:37:22,700 - Poza tym to mój pokój. - W zasadzie mój. 500 00:37:23,000 --> 00:37:24,400 Bardzo śmieszne. 501 00:37:30,500 --> 00:37:32,100 Mogę? 502 00:37:33,300 --> 00:37:37,800 Papa Roach. Pitbull featuring T-Pain. 503 00:37:37,800 --> 00:37:40,000 Niektóre rzeczy są za ciężkie, nawet dla mnie. 504 00:37:40,000 --> 00:37:43,200 Pod tym miłym uśmiechem kryje się morderczyni. 505 00:37:44,800 --> 00:37:45,800 Chwila... 506 00:37:45,800 --> 00:37:48,100 Słyszę rytm, jeśli muzyka jest głośno... 507 00:37:48,200 --> 00:37:51,200 - Bardzo głośno. - Też tak lubię. 508 00:37:53,500 --> 00:37:57,000 - Twoje dzieła? - Nie. Chciałabym tak umieć. 509 00:37:57,300 --> 00:37:58,800 Moja mama je zrobiła. 510 00:38:02,600 --> 00:38:07,000 Nie chcę przeszkadzać, ale... co tu robisz? 511 00:38:08,800 --> 00:38:11,100 No wiesz.... Mogę o coś spytać? 512 00:38:12,900 --> 00:38:14,300 Wiedziałaś? 513 00:38:14,500 --> 00:38:17,800 Czy dorastając, czułaś... odmienność? 514 00:38:18,100 --> 00:38:20,100 Tak, jestem głucha. 515 00:38:22,000 --> 00:38:23,000 I szczerze... 516 00:38:23,100 --> 00:38:26,300 Przeżyłam gorsze rzeczy. 517 00:38:28,900 --> 00:38:32,200 Jeśli chcesz chodzić do mojej szkoły, nie mam nic przeciwko. 518 00:38:33,800 --> 00:38:34,900 Dzięki. 519 00:38:36,400 --> 00:38:38,500 Co teraz będzie? 520 00:38:39,200 --> 00:38:41,300 Nie zamienię rodziny. 521 00:38:41,600 --> 00:38:43,900 Poza tym pewnie nie chcesz jechać do Toledo. 522 00:38:43,900 --> 00:38:45,400 Kto wyjeżdża do Toledo? 523 00:38:45,500 --> 00:38:48,300 Mamy tam wuja. Zapraszał nas. 524 00:38:48,700 --> 00:38:52,000 Mama dwa miesiące zalega z czynszem, traci klientki. 525 00:38:52,700 --> 00:38:55,700 Myślę, że tym razem się zdecydujemy. 526 00:38:56,300 --> 00:38:58,700 Wiem, tato. Przepraszam. 527 00:39:00,500 --> 00:39:03,100 Też cię kocham. Widzimy się rano. 528 00:39:03,200 --> 00:39:06,600 Nikt nie zaprosił mnie na imprezę, ale... 529 00:39:07,400 --> 00:39:08,900 Babciu, to jest Bay. 530 00:39:08,900 --> 00:39:11,700 Bay, to... twoja babcia. 531 00:39:15,900 --> 00:39:17,300 Jesteś wspaniała! 532 00:39:17,900 --> 00:39:19,900 Nie do wiary, że jestem pół Portorykanką. 533 00:39:19,900 --> 00:39:22,700 Dziewięć lat uczyłam się francuskiego. 534 00:39:23,200 --> 00:39:25,600 Jesteś. Dzięki Bogu. 535 00:39:26,100 --> 00:39:27,400 Ale jesteś w liceum. 536 00:39:27,500 --> 00:39:31,400 Co, do diabła, sobie myślisz, zamawiając piwo? 537 00:39:31,400 --> 00:39:33,300 Zasłużyłaś na aresztowanie. 538 00:39:33,400 --> 00:39:35,900 - Aresztowali cię? - Cóż mogę powiedzieć? 539 00:39:36,200 --> 00:39:37,900 Nikt mi nic nie mówi. 540 00:39:38,100 --> 00:39:42,300 A ta ucieczka? Wiesz, jak się martwiliśmy? 541 00:39:47,700 --> 00:39:50,300 Gubię się, jeśli chodzi o hiszpański i miganie. 542 00:39:50,300 --> 00:39:55,300 Powiedziała, że jesteś taka jak ja w twoim wieku. 543 00:39:59,200 --> 00:40:01,600 Naprawdę przenosicie się do Toledo? 544 00:40:02,700 --> 00:40:04,400 Nie wiem, zobaczymy. 545 00:40:06,100 --> 00:40:10,200 Jak mamy się poznać, skoro będziecie 2 tysiące kilometrów stąd? 546 00:40:10,500 --> 00:40:16,500 Musimy to jakoś rozwiązać. I rozwiążemy. 547 00:40:16,700 --> 00:40:20,300 Chcesz czy nie, utknęłaś między dwoma matkami. 548 00:40:30,200 --> 00:40:32,200 Regina to zrobiła. 549 00:40:33,600 --> 00:40:37,500 - Są bardzo... - Na chwilę. Są doczepione. 550 00:40:37,500 --> 00:40:39,200 Dzięki Bogu. 551 00:40:39,400 --> 00:40:41,500 Co się stało z tym czymś w nosie? 552 00:40:42,400 --> 00:40:44,100 To była naklejka. 553 00:40:45,400 --> 00:40:46,900 Skarbie, kocham cię. 554 00:40:47,300 --> 00:40:51,200 - Ale za ten fałszywy dowód się gniewam. - Wiem! 555 00:40:53,100 --> 00:40:55,100 - Mamo? - Tak? 556 00:40:55,600 --> 00:40:58,600 Kojarzysz domek gościnny, którego nie używamy? 557 00:41:00,900 --> 00:41:02,200 Tyle przestrzeni. 558 00:41:02,400 --> 00:41:05,600 Mój chłopak wreszcie będzie mieć miejsce prób dla kapeli. 559 00:41:06,700 --> 00:41:10,100 - Mówiliśmy, żadnych ograniczeń. - Ona nie ma chłopaka. 560 00:41:13,000 --> 00:41:14,100 Witajcie! 561 00:41:14,800 --> 00:41:17,000 Tu jest wspaniale. 562 00:41:17,000 --> 00:41:18,100 Kto to jest? 563 00:41:18,100 --> 00:41:20,700 Bardzo pięknie. Jestem podekscytowana. 564 00:41:21,300 --> 00:41:24,700 Pytam poważnie. Kto to jest? 565 00:41:25,700 --> 00:41:27,200 Przepraszam...! 566 00:41:30,700 --> 00:41:32,200 Co tu robisz? 567 00:41:32,700 --> 00:41:35,900 - Nie jesteś bogatą, białą dziewczyną? - To długa historia. 568 00:41:36,400 --> 00:41:40,200 Przy okazji, ten koleś, Magritte, jest nieźle pokręcony. 569 00:41:40,500 --> 00:41:42,500 Co to za anonimowi kolesie? 570 00:41:42,600 --> 00:41:45,600 Kapelusz, jabłko. O co w tym chodzi? 571 00:41:45,800 --> 00:41:46,900 Poszukałeś sobie. 572 00:41:47,000 --> 00:41:49,900 Laski sypią mi francuskie cytaty na każdym kroku. 573 00:41:52,000 --> 00:41:54,000 Poznaliście się? Bay, to Ty. 574 00:41:54,100 --> 00:41:56,900 - Jest jak mój brat. - Ale nie rodzony? 575 00:41:57,000 --> 00:41:59,700 - Nie. - To dobrze. 576 00:42:00,400 --> 00:42:02,300 Miło było cię poznać, Bay. 577 00:42:03,200 --> 00:42:05,100 Do zobaczenia, Ty. 578 00:42:09,000 --> 00:42:10,300 No co? 579 00:42:11,500 --> 00:42:14,500 Regina... Wszystko w domu jest wasze. 580 00:42:14,600 --> 00:42:17,400 Spiżarnia, lodówka, mamy też pełny barek... 581 00:42:17,500 --> 00:42:19,000 Nie piję, Kathryn. 582 00:42:19,400 --> 00:42:21,900 Nie piję od 11 i pół roku. 583 00:42:22,000 --> 00:42:24,900 - Nie wiedziałam. - Pewnie, że nie wiedziałaś. 584 00:42:25,200 --> 00:42:29,200 Nic o sobie nie wiemy poza tym, że wychowujemy swoje córki. 585 00:42:29,500 --> 00:42:31,600 - Chciałam powiedzieć... - Posłuchaj. 586 00:42:31,600 --> 00:42:35,800 Zgodziliśmy się na to, żebym ja poznała Bay, a ty Daphne. 587 00:42:36,100 --> 00:42:38,100 Brak czynszu też się liczy. 588 00:42:38,100 --> 00:42:41,900 Ale na pewno jesteś przejęta, że tu jestem tak samo jak ja. 589 00:42:42,100 --> 00:42:44,000 Więc wyjaśnijmy sobie coś. 590 00:42:44,000 --> 00:42:46,900 Nie mam zamiaru wchodzić do twojego domu bez pozwolenia. 591 00:42:47,100 --> 00:42:50,400 I liczę, że wyświadczysz mi taką samą uprzejmość. 592 00:43:03,400 --> 00:43:05,700 Jak myślisz, kim był mój ojciec? 593 00:43:19,500 --> 00:43:20,900 /Skoczmy coś zjeść. 594 00:43:28,400 --> 00:43:29,700 /Kto to? 595 00:43:34,400 --> 00:43:38,100 Ja. W innym życiu. 596 00:43:39,300 --> 00:43:47,600 {Y:b}Lubię to! facebook. com/ProjectHaven 597 00:43:49,600 --> 00:43:52,600 .:: Napisy24 - Nowy Wymiar Napisów ::. Napisy24.pl